Euro 2012

MISTRZOSTWA EUROPY EURO 2012

Wprowadzenie do eliminacji

Codziennie oglądamy w telewizji relacje z budowy stadionów, dróg i hoteli, które muszą zostać oddane do użytku na czas. Przeciągające się przetargi, biurokracja oraz zmieniająca się władza i jej poglądy nie zawsze gwarantują końcowy sukces inwestycji. Przyznanie Polsce i Ukrainie organizacji Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej w 2012 roku to z jednej strony wielka szansa promocji tych państw na arenie międzynarodowej i rozbudowa infrastruktury sportowej, ale z drugiej strony zanim to nastąpi - konieczne są lata przygotowań, zwłaszcza do imprezy takiej rangi.

Od kilkunastu miesięcy zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie wielu specjalistów głowi się, jak zdążyć do 2012 roku ze wszystkimi inwestycjami. Opinii delegatów UEFA odwiedzających miejsca budowy kilka razy w roku nie sposób przewidzieć, ale mimo tego, iż przez długie miesiące po wyborze gospodarzy Euro 2012 pokonani włoscy działacze nie dawali za wygraną i różnymi sposobami próbowali zmienić decyzję komisji, UEFA postanowiła ostatecznie powierzyć organizację mistrzostw pierwotnym zwycięzcom.

Mimo iż do samego rozpoczęcia turnieju finałowego zostało ponad dwa i pół roku to niektóre krajowe reprezentacje (zwłaszcza nie uczestniczące w mundialu w RPA) już rozpoczęły przygotowania do eliminacji, do których została zgłoszona rekordowa liczba drużyn. O 16 miejsc będą walczyły 53 reprezentacje. Standardowo gospodarze kwalifikują się automatycznie, co oznacza, że liczba wolnych miejsc kurczy się do 14. Pozostałe 51 drużyn narodowych zostanie podzielone na dziewięć grup eliminacyjnych: 6 po 6 zespołów i 3 po 5 zespołów. Aby już na etapie eliminacji wszystkie drużyny miały przybliżone szanse na awans do mistrzostw, UEFA na podstawie sporządzonego rankingu podzieliła drużyny na tzw. koszyki. Taki podział zapewnia późniejszy przybliżony poziom drużyn na mistrzostwach, a co za tym idzie - jeszcze ciekawszą rywalizację. Ranking został wygenerowany na podstawie wyników poszczególnych europejskich reprezentacji narodowych w eliminacjach do Mistrzostw Europy i Świata, jak i w samych Mistrzostwach, na przestrzeni ostatnich pięciu lat.

Minęły trzy lata – podsumowanie

Od wyboru Polski i Ukrainy na gospodarzy Euro 2012 minęły już 3 lata. Właśnie 18 kwietnia 2007 roku Michel Platini wyciągnął z koperty białą kartkę z czarnym napisem „Poland and Ukraine”. Radość Polaków i Ukraińców była ogromna, jednak bardzo szybko przerodziła się ona w obawę czy te dwa państwa Europy Wschodniej zdążą na czas z infrastrukturą i sprostają oczekiwaniom UEFA.

Eurosceptycy od samego początku uważali, że nie podołamy takiemu zadaniu, jednak powstrzymali się z takimi opiniami od kiedy prace w Polsce przebiegają w tempie zadowalającym.

Biało-czerwona część obiektów Euro 2012 jest w dość zaawansowanej budowie, a do końca września przyszłego roku wszystkie cztery stadiony mają być oddane do użytku. Pierwszym z nich będzie obiekt w Poznaniu, którego trybuny mają być dostępne dla kibiców już w najbliższe wakacje. W następnej kolejności jest stadion w Gdańsku z terminem oddania na początku przyszłego roku. Mimo opóźnień i wielu problemów z inwestorami oraz wykonawcami, trzeci obiekt – we Wrocławiu, ma być gotowy w czerwcu 2011. Natomiast największy polski stadion na Euro 2012 – Stadion Narodowy w Warszawie – zostanie oddany najpóźniej tj. we wrześniu przyszłego roku.

Znacznie trudniejsza sytuacja panuje na Ukrainie. Mimo tego, iż dwa stadiony (w Doniecku i Charkowie) są od ponad roku gotowe na przyjęcie Euro 2012, pozostałe dwa (w Kijowie, a zwłaszcza we Lwowie) są ciągle w początkowej fazie budowy. Powodem tego są kłopoty finansowe, stary sprzęt do budowy, chaos oraz sytuacja polityczna.

Stadiony odrzucone przez UEFA

W maju 2009 roku komitet wykonawczy UEFA podjął ostateczną decyzję w sprawie miast-organizatorów turnieju finałowego Euro 2012. Zarówno w Polsce jak i na Ukrainie mecze odbywać się w czterech miastach – w Polsce w Warszawie, w Gdańsku, w Poznaniu i we Wrocławiu, a na Ukrainie w Kijowie, w Charkowie, w Doniecku i we Lwowie. Pozostałe propozycje gospodarzy zostały odrzucone, jednak rozpoczęte tam budowy i renowacje nadal trwają, czyniąc te miasta niejako rezerwowymi gospodarzami Euro 2012.


Jednym z odrzuconych jest Kraków i jego Stadion Miejski im. Henryka Reymana użytkowany przez aktualnego Mistrza Polski i aktualnego lidera polskiej ekstraklasy – Wisłę. Został on wybudowany na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku. Był już kilkakrotnie modernizowany i przebudowywany. Aktualnie jest w trakcie kolejnej rozbudowy, która ma się zakończyć jeszcze w tym roku i w związku z tym krakowska Wisła jest zmuszona rozgrywać swoje ligowe mecze w Sosnowcu. Po oddaniu do użytku stadion pomieści ponad 33 tysiące kibiców.

Euro 2012 ominie również Chorzów i tamtejszy Stadion Śląski – Narodowy. Jest to największa tego typu budowa w Polsce. Od połowy lat dziewięćdziesiątych trwają na nim ciągłe przebudowy i modernizacje, a po ich zakończeniu jego pojemność wzrośnie do ponad 55 tysięcy.

Podobny los spotkał pozostałe dwa ukraińskie miasta: Odessę i Dniepropietrowsk.

Wszystkie stadiony mają być gotowe na czas

Do rozpoczęcia Euro 2012 zostały dokładnie dwa lata. Dla większości kibiców to aż dwa lata, gdyż większość z nich czeka na europejskie reprezentacje i ich gwiazdy z wielkim utęsknieniem. Jedno jest pewne: Mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2012 roku na pewno odbędą się w Polsce i na Ukrainie. Ale czy jako gospodarze zdążymy ze stadionami i innymi obiektami na czas? Odpowiedź poniżej.

Wycieczkę po stadionach proponuję rozpocząć od Warszawy, gdzie 8 czerwca 2012 roku odbędzie się ceremonia oraz mecz otwarcia Euro 2012. Obecnie trwają na nim zaawansowane prace budowlane. Ostra zima pokrzyżowała trochę plany montażu konstrukcji stalowej, ale mimo tego station będzie oddany do użytku zgodnie z planem, tj. w czerwcu 2011 roku.

Odliczać dni mogą za to kibice z Poznania. Pierwsze mecze na 40-tysięcznym stadionie Lecha odbędą się już we wrześniu tego roku. Termin oddania obiektu to 30 czerwiec br. jednak wykonawca ma kilkutygodniowe opóźnienia spowodowane również mroźną zimą oraz deszczową wiosną.

Największą polską bolączką jest stadion we Wrocławiu. Mimo tego, iż nowy wykonawca zobowiązał się do oddania obiektu do czerwca 2011 roku to czas mija nieubłaganie, a 500 robotników pracujących na dwie zmiany są dopiero na etapie przygotowań do układania rygli pod trybuny.

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w Gdańsku, gdzie wszystkie prace przebiegają zgodnie z planem a termin ukończenia budowy to 21 stycznia 2011 roku.

Jeszcze krótka wizyta na Ukrainie. Władze naszych sąsiadów zapewniają, że problemy z przygotowaniami stadionów we Lwowie i Kijowie zostały już rozwiązane.

Rekordy na Euro 2012 jednak padną!

Czy Euro 2012 pod jakimkolwiek względem będzie wyjątkowe? Dla nas, Polaków, na pewno, gdyż po raz pierwszy nasz kraj organizuje imprezę tej rangi. Czy w związku z turniejem finałowym padną jakieś piłkarskie Euro-rekordy? Tego nie dowiemy się dopóki mistrzostwa się nie skończą. Natomiast jeżeli chodzi o inne rekordy to najprawdopodobniej padną co najmniej dwa. Wielu sympatyków futbolu zapyta: jakie? Mistrzostwa będą rozgrywane na ośmiu stadionach – żadna nowość, w dwóch sąsiadujących ze sobą niepodległych państwach – to też już było. W turnieju finałowym weźmie udział 16 reprezentacji europejskich – tak jest od 1996 roku. Co prawda stadiony pomieszczą nie za wiele widzów, ale rekordów frekwencyjnych zapewne nie będzie.

Co innego, jeżeli chodzi o lokalizację stadionów. Rozrzucone są one po całej Polsce i Ukrainie i komunikacja niepowietrzna między nimi na pewno będzie znacznie utrudniona przez stan polskich i ukraińskich dróg.
W dotychczasowej historii mistrzostw Europy najdalej od siebie były stadiony we Wiedniu i Genewie podczas Euro 2008. Dzieliła je odległość ponad tysiąca kilometrów. Z drugiej strony, najbliżej siebie były dwa stadiony w Lizbonie podczas Euro 2004 – 4 kilometry.
Jak to ma się do Euro 2012? Minimalna odległość to dystans między Poznaniem a Wrocławiem, czyli 169 kilometrów. Warto natomiast zastanowić się nad liczbą kilometrów, którą trzeba pokonać z Gdańska do Doniecka. Według mapy to 1846 kilometrów! A 1021 z Genewy do austriackiej stolicy to zaledwie 55%. Takich ponad tysięcznych odległości w Euro 2012 jest znacznie więcej – w sumie trzynaście.
W związku z tym mistrzostwa rozgrywane w Polsce i na Ukrainie będą rekordowe pod względem odległości pomiędzy stadionami – średnia to ponad 900 kilometrów. Dotychczasowe rekordy należały do Euro 1960 i 1964, gdzie finały były rozgrywane na dwóch stadionach, a odległości wynosiły odpowiednio 776 (od Paryża do Marsylii) i 628 km (Barcelona – Madryt).
Piłkarzom, a przede wszystkim kibicom, marzy się Euro na kształt tego z 1972 roku, które było rozgrywane na boiskach belgijskich średnio oddalonych od siebie o 74 kilometry.

Stadiony Euro 2012

Turniej finałowy Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej 2012 odbędzie się na 8 stadionach, równo podzielonych pomiędzy gospodarzy. W Polsce o organizację Euro 2012 walczyły: Warszawa, Gdańsk, Poznań, Wrocław, Kraków oraz Chorzów, natomiast na Ukrainie: Kijów, Charków, Donieck, Lwów, Odessa i Dniepropietrowsk. W maju 2009 roku UEFA ostatecznie odrzuciła propozycje Krakowa, Chorzowa, Odessy i Dniepropietrowska, jednak rozpoczęte tam budowy i renowacje nadal trwają, czyniąc te miasta niejako rezerwowymi gospodarzami Euro 2012.

Mistrzostwa rozpoczną się 8 czerwca 2012 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie, który powstaje w miejscu byłego Stadionu Dziesięciolecia. Zakończenie budowy planowane jest na połowę 2011 roku. Poza meczem otwarcia i oficjalną ceremonią, na stadionie tym zostaną rozegrane jeszcze 2 mecze grupowe, jeden ćwierćfinał oraz jeden półfinał Euro 2012. Stadion będzie dysponował 55 tysiącami miejsc siedzących dla kibiców.

Kolejnym stadionem, który będzie areną rozgrywek ME 2012 jest Stadion Miejski w Poznaniu – od 1980 roku użytkowany przez obecną drużynę ścisłej czołówki polskiej Ekstraklasy – Lecha Poznań. W momencie zakończenia renowacji planowo w czerwcu 2010 roku będzie dysponował ponad 45 tysiącami miejsc. Odbędą się na nim mecze grupowe Euro 2012.

Europejscy kibice odwiedzą również Wrocław, gdzie tamtejszy Stadion Miejski będzie areną 3 meczów grupowych Euro 2012. Oficjalna nazwa stadionu zostanie wybrana przez sponsora, który zostanie wyłoniony przez operatora stadionu – zwycięzcę przetargu. Obiekt ma zostać ukończony w styczniu 2011 roku i posiadać prawie 43 tysiące zadaszonych miejsc siedzących.

Ostatnim polskim obiektem goszczącym najlepsze europejskie drużyny narodowe będzie stadion PGE Arena, budowany w Gdańsku. Początkowo projekt miał roboczą nazwę Baltic Arena, jednak miasto Gdańsk sprzedało prawa do nazwy przedsiębiorstwu Polskiej Grupy Energetycznej S.A. Zostaną na nim rozegrane trzy mecze grupowe oraz jeden ćwierćfinał przy udziale maksymalnie 41 tysięcy kibiców.

Równolegle do meczów Euro 2012 rozgrywanych na czterech polskich stadionach, spotkania grupowe będą rozgrywać się na Ukrainie m.in. na obiekcie trzeciej drużyny ubiegłego sezonu ukraińskiej Premier-lihy, czyli Stadionie Metalist w Charkowie. W niedawnej przeszłości został on przebudowany w związku z Euro 2012 i od 5 grudnia 2009 roku może pomieścić ponad 41 tysięcy sympatyków futbolu.

Ukraina może również pochwalić się drugim, oficjalnie ukończonym stadionem. Jest to Donbas Arena w Doniecku, gdzie swoje mecze rozgrywa zdobywca ostatniego w historii Pucharu UEFA i obecny wicemistrz Ukrainy – Szachtar. Uroczyste otwarcie tego obecnie najnowocześniejszego obiektu piłkarskiego w Europie Wschodniej odbyło się 29 sierpnia 2009 roku, a główną atrakcją wieczoru była amerykańska wokalistka Beyonce Knowles i jej koncert. Mecze grupowe, jeden ćwierćfinał oraz jeden półfinał Euro 2012 obejrzy na stadionie około 51 tysięcy kibiców.

Pozostałe dwa ukraińskie stadiony pozostają w ciągłej budowie lub przebudowie. Należą do nich: Stadion Olimpijski w stolicy Ukrainy – Kijowie oraz stadion we Lwowie. Niepokoje władz UEFA wzbudza zwłaszcza ten pierwszy gdyż to właśnie na nim ma odbyć się finał imprezy oraz jeden ćwierćfinał i mecze fazy grupowej. Stadion ten został wybudowany w 1923 roku, kilka razy był przebudowywany, a w związku z Euro 2012 planowano dobudować dach. Jednak niewiedza o faktycznym stanie technicznym stadionu i zły wybór wykonawcy oraz materiałów spowodowały ogromne opóźnienia w inwestycji, co stawia pod znakiem zapytania otwarcie przeznaczonego dla 69 tysięcznej widowni kompleksu w 2011 roku. Natomiast stadion we Lwowie, gdzie odbędą się trzy mecze grupowe ma zostać ukończony w lipcu 2010 roku i posiadać 33 tysiące miejsc. Jego roboczą nazwą jest Lemberg – niemiecka nazwa Lwowa.

Pozostałe kandydatury Polski: Stadion Miejski w Krakowie oraz Stadion Śląski w Chorzowie oraz Ukrainy: Stadion Centralny w Odessie oraz Stadion Dnipro w Dniepropietrowsku zostały wykluczone przez UEFA z organizacji Euro 2012.

Problemy ze znalezieniem stadionu na mecz Polska-Niemcy

Pojawiają się coraz większe problemy ze znalezieniem odpowiedniej lokalizacji dla wrześniowego meczu Polska-Niemcy. Okazuje się, że stadiony nie są odpowiednio przygotowane.

Jak podaje Przegląd Sportowy PGE Arena Gdańsk stanowi zagrożenie zarówno dla kibiców jak i dla piłkarzy. Na stadionie odbyła się szczegółowa kontrola z udziałem wiceprzewodniczącego Wydziału Bezpieczeństwa PZPN Mirosława Starczewskiego, dyrektora spółki "Lechia Operator" Tomasza Motyki, a także przedstawiciela Komendy Miejskiej Policji. W trakcie wizytacji odkryto 24 ważne usterki. Inne problemy wykazała również kontrola straży pożarnej.

Zagrożenie dla piłkarzy ma stanowić nieodpowiednio zaprojektowana murawa stadionu. Według oficjalnych ustaleń powinna sięgać 5 metrów poza linię końcową boiska oraz minimum 3 metry za linię boczną. Przy budowie PGE Areny nie zachowano tych wytycznych przez co obiekt może nie być bezpieczny dla zawodników.

Poważnym problemem są też trybuny, na których trzeba zamontować nowe bufory oraz przygotować tzw. strefy buforowe, aby kibice gości nie mieli bezpośredniego kontaktu z fanami gospodarzy.

Oficjalnym otwarciem PGE Areny miał być mecz pomiędzy reprezentacjami Polski i Francji, zostął jednak przeniesiony do Warszawy. Następnie wydarzeniem otwierającym miał być mecz pomiędzy politykami i gwiazdami zaplanowany na 23 czerwca. Niestety i i ten termin okazał się zbyt wczesny.

Mecz Polska - Niemcy miał początkowo odbyć się 6 września na Stadionie Narodowym, jednak według najnowszych doniesień ten też zostanie oddany dopiero 30 listopada. W związku z tym postanowiono przenieść wydarzenie do Gdańska, ale teraz i to stoi pod znakiem zapytania.

Źródło: sport.pl

Sądy stadionowe na Euro 2012?

Zgodnie z zapowiedzią wiceszefa MSWiA Adama Rapackiego w maju ma trafić do parlamentu specustawa dotycząca bezpieczeństwa na Euro 2012.

Pseudokibice

Najważniejszą i najbardziej kontrowersyjną rzeczą zawartą w specustawie ma być możliwość sądzenia chuliganów w miejscu rozgrywania meczu. Osoby, które popełnią przestępstwo na terenie stadionu, będą mogły zostać zatrzymane i sądzone w specjalnych salach, które dzięki właściwemu zapleczu technicznemu będą miały połączenie z salą sądową, na której będzie się znajdował sędzia decydujący o wyroku.

Dodatkowo projekt też ma wprowadzić odpowiedzialność karną za wdzieranie się na teren imprezy masowej oraz możliwość zakazu wstępu notowanym pseudokibicom na mecze reprezentacji, zarówno w kraju jak i za granicą. Powiększy się też zakres odpowiedzialności m.in. za fałszywe alarmy bombowe oraz kradzież infrastruktury technicznej związanej z przewozem kibiców.

Broń i zaplecze medyczne

Pozostałe punkty specustawy mają dotyczyć zmian i doprecyzowania zapisów o imprezach masowych w szeregu ustaw. Jedną z nich jest doprecyzowanie kwestii zakazu noszenia broni w ustawie o broni i amunicji. Natomiast w ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych będą rozszerzone zapisy, które dotyczą minimalnych wymogów zabezpieczenia medycznego.

W czasie specjalnie zwołanej konferencji Rapacki powiedział, że już we wtorek projekt ustawy ma trafić do ustaleń międzyresortowych.

Żródło: PAP

Błyskawicznie sprzedane loże we Wrocławiu.

Wszystkie loże na stadionie we Wrocławiu zostały wyprzedane w ciągu jednego wieczora. Większość z nich kupiły duże firmy, których goście będą mieli możliwość obejrzenia w nich zawodów Euro 2012. Przewiduje się, że spółka, która zarządza stadionem będzie zarabiać powyżej 6 milionów rocznie z samego wynajmu lóż.

Powstanie ich aż 30, z czego mają zostać udostępnione zewnętrznym firmom. Na gości czeka pełen komfort, bo w środku będą mogli skorzystać m.in. z łazienki, minibaru oraz wyjścia na taras. Do tego należy doliczyć brak tłoku, bo jedna loża jest przeznaczona jedynie dla 12 osób jednocześnie.

Podczas imprezy biznesowej prowadzonej przez Macieja Kurzajewskiego wraz z prezydentem Wrocławia Rafałem Dutkiewiczem była prowadzona aukcja i zachęcano do podpisywania listów intencyjnych na wynajem poszczególnych lóż. Obecny był także, jako przedstawiciel spółki UEFA Event, Robert Korzeniowski.

Jak powiedział Michał Janicki, pełnomocnik prezydenta ds. Euro 2012 zainteresowanie przedsiębiorców przekroczyło najśmielsze oczekiwania. Zgodnie z jego słowami nawet delegaci UFA byli zaskoczeni faktem, że wszystkie miejsca udało się wyprzedać w przeciągu jednego wieczora.

Firmy kupiły prawo wynajmu na trzy lata. Na miejscu sprzedano wszystkie loże platynowe oraz aż dziesięć złotych. Również na pozostałe od razu znaleźli się kontrahenci, a więc zamknięcie transakcji jest przesądzone. Najdroższe, platynowe, kosztowały 1,5 miliona, złote już 550 tysięcy. Te są usytuowane na zachodniej części stadionu i mają najlepszą widoczność, a także połączone są bezpośrednio z business clubem, który stanie w miejscu, w którym odbywało się całe przyjęcie.
Źródło: sport.pl

PGE Arena wreszcie otwarta!

W poniedziałek Straż Miejska wydała wreszcie pozytywną opinię dotyczącą stanu technicznego stadionu w Gdańsku, natomiast dziś Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego wydał pozwolenie na użytkowanie obiektu. Oficjalne otwarcie nastąpi zatem już 6 sierpnia.

Po długich bataliach wykonawcy projektu - konsorcjum Hydrobudowie/Alpine Bau udało się wreszcie dostać pozwolenie na otwarcie Areny. Przypomnijmy, że do tej pory konsorcjum zgłaszało zakończenie budowy do Straży Pożarnej aż sześciokrotnie. Trzy pierwsze wnioski wycofało samo, za czwartym razem wydano negatywną opinię. Przy piątym została przeprowadzona kontrola, w wyniku której znaleziono ponad sto usterek, które jednak mimo szybkiej naprawy przyczyniły się do wydania opinii negatywnej. Wreszcie po ostatnie, tygodniowej kontroli udało się uzyskać pozytywną.

Wbrew oczekiwaniom w dniu otwarcia - 6 czerwca - nie odbędzie się żaden mecz, ani jak zapowiadano - koncert gwiazd. Będzie to natomiast dzień otwarty, w którym wszyscy zainteresowani będą mieli możliwość przyjść i zwiedzić cały stadion.

Meczem otwarcia dla stadionu PGE Arena Gdańsk ma być spotkanie ekstraklasy, w którym Lechia zmierzy się z Cracovią. Wydarzenie jest planowane na 12 sierpnia o 20:30.

Obecnie trwa zamykanie inwestycji oraz przekazywanie obiektu operatorowi - spółce Lechia - Operator. Proces ten potrwa tydzień. Następnie będzie można zająć się organizacją nadchodzących imprez, w tym m.in. meczu reprezentacji Polski i Niemiec.

Kolejne problemu ze standionem w Gdańsku

Policja na wniosek organizatora wstrzymała się z decyzją w sprawie wydania pozwolenia na organizację imprez masowych. Jak podaje rzecznik miejscowej policji Aleksandra Siewiert jeśli opinia zostałaby wydana to byłaby negatywna.

PGE Arena zdaniem policji nie spełnia wymogów bezpieczeństwa, niezbędnych do wydania pozytywnej decyzji w sprawie organizacji imprezy masowej na stadionie. W związku z tym pod znakiem zapytania stoi planowany na 14 sierpnia mecz pomiędzy drużynami ekstraklasy - Lechią Gdańsk i Cracovią Kraków. To już kolejne z pasma problemów ciągnących się za tym obiektem. Przypomnijmy, że najpierw były to problemy i kilka odrzuconych wniosków o oddanie stadionu, a nie odbyło się na nim już pięć wcześniej zaplanowanych wydarzeń. Teraz stadion nie spełnia wymogów bezpieczeństwa.

Najwięcej zastrzeżeń budzi system monitoringu. Zdaniem policji jest źle skonfigurowany a przez to niesprawny. Jest jednym z najistotniejszych elementów odpowiadających za utrzymanie bezpieczeństwa na stadionie. Pozwala wykrywać i lokalizować pseudokibiców, a przede wszystkim osoby z tzw. "zakazem stadionowym". Pozwala też na przeciwdziałanie bardziej ogólnym przestępstwom i wykroczeniom.

Kolejnym problemem jest sytuacja z gośćmi drużyn przyjezdnych - stadion nie jest jeszcze gotowy na ich przyjęcia. Nie ma wyznaczonych i odgrodzonych dróg dotarcia do sektorów, w których kibice gości mają się znajdować, ale przede wszystkim sektory te nie są jeszcze gotowe. Jednak tego problemu nie trzeba jeszcze brać pod uwagę, ponieważ zgodnie z decyzją PZPN mecze Lechii z Cracovią oraz, późniejszy, z ŁKS mają się odbyć bez udziału kibiców. Nie mniej na obiekcie wciąż trwają prace wykończeniowe.

Zdaniem policji opinia ma zostać wydana w piątek i wtedy dowiemy się czy jest zgoda na organizację imprez masowych. W razie wydania negatywnej opinii, decyzję o zorganizowaniu meczu może dać jeszcze Prezydent Miasta lub Wojewoda.

Komisja Europejska ws. budowy stadionu we Wrocławiu

KE ma zadecydować czy przy budowie wrocławskiego stadionu zostało złamane unijne prawo dotyczące zamówień publicznych. Otwarty został pierwszy etap procedury wyjaśniającej.

Powodem zainteresowania Komisji Europejskiej sprawą budowy stadionu jest fakt, iż umowa z jego wykonawcą – firmą Max Boegl z Niemiec – została zawarta bez przetargu, z wolnej ręki.

KE sprawą zajmuje się już od marca b.r. Pierwszy etap postępowania wyjaśniającego rozpoczął się we czwartek. Póki co został wysłany list skierowany do rządu polskiego w celu wyjaśnienia czy faktycznie doszło do nieprawidłowości i dlaczego.

Postępowanie może zakończyć się na tym etapie o ile Komisja Europejska uzna wyjaśnienia strony polskiej za satysfakcjonujące. W przeciwnym wypadku postępowanie może zostać kontynuowane, natomiast w ostatnim etapie sprawa kierowana jest do Trybunału Sprawiedliwości UE.

Prawo UE nakazuje aby na wszystkie zamówienia publiczne był organizowany przetarg, umowę z wolnej ręki można zawierać jedynie w przypadku wystąpienia wyjątkowych okoliczności.

Urzędnicy na łamach „Rzeczpospolitej” w marcu b.r. tłumaczyli, że umowa została zawarta po zerwaniu kontraktu z Mostostalem Warszawa, aby skończyć inwestycję w terminie wyznaczonym przez UEFA.

Strona jest przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia, mieszkających w krajach, w których zakłady wzajemne (także w internecie) są dozwolone.
Strona ma wyłącznie charakter informacyjny - nie reklamujemy ani nie zachęcamy do uczestnictwa w zakładach sportowych.
Projekt i wykonanie: Mistrzostwa.eu