Euro 2012

MISTRZOSTWA EUROPY EURO 2012

Ile można czekać na awans do Euro? My to wiemy najlepiej...

17 listopada 2007 był dla polskiego futbolu dniem historycznym. Na wypełnionym przez 47 tysięcy fanów przywdzianych w biało-czerwone barwy Stadionie Śląskim w Chorzowie reprezentacja Polski wygrała z Belgią 2:0, zapewniając sobie pierwszy w historii awans do mistrzostw Europy.

Na ten sukces czekaliśmy od pierwszych eliminacji do mistrzostw Europy tj. od 1960 roku. Przez niemal pół wieku nie byliśmy w stanie zakwalifikować się do Euro, mając na koncie dwa trzecie miejsca na mundialach w 1974 i 1982 roku oraz złoto i dwa srebra olimpijskie.

48 lat oczekiwań na udział w mistrzostwach Europy daje nam póki co pierwsze miejsce na Starym Kontynencie jeżeli chodzi o długość kwalifikacji do Euro. Marnym pocieszeniem jest to, że dzielimy to miejsce z kilkoma reprezentacjami i możliwe, że za około półtorej roku możemy „spaść” na drugie miejsce.

Również niemal 50 lat musiała czekać reprezentacja Austrii, ale zarówno awans wywalczony poza boiskiem (jako gospodarz Euro 2008), jak i występ na Euro nie stały na wysokim poziomie. Warto wspomnieć, że Austriacy mają na koncie sukcesy na arenie międzynarodowej – czwarte miejsce na mundialu w 1934 roku oraz trzecie 20 lat później.

Pozostałymi drużynami z czołówki naszego rankingu z awansem do mundialu i bez udziału w Euro, są Irlandia Północna oraz Walia czekające od 1964 roku.

Patrząc na drugi biegun tabeli odnajdujemy drużyny, które awansowały do Euro praktycznie przy pierwszych kwalifikacjach. Należą do nich: Chorwacja (w 1996 roku), Jugosławia – Serbia, ZSRR – Rosja, Francja oraz Czechosłowacja – Czechy (1960 r.).

Holandia pewna awansu do Euro 2012

Według wyliczeń UEFA piłkarze Holandii mogą być pewni, że zagrają w przyszłorocznych Mistrzostwach Europy. Stanie się tak nawet jeśli wyprzedzi ich reprezentacja Szwecji.

Obecny, 24 punktowy dorobek, daje Pomarańczowym promocję, nawet jeśli znajdą się na drugim miejscu w swojej grupie.

Holandia nie jest jedyną drużyną, która może spać spokojnie. Awans załatwiły sobie również 3 inne, świetnie spisujące się do tej pory reprezentacje – Niemcy, Włochy oraz Hiszpania.

Meczem, który pozwolił cieszyć się Pomarańczowym z awansu było spotkanie z Finlandią zakończone wynikiem 2:0. Nie wszystkie kraje jednak obwieszczały ten sukces równie ochoczo jak holenderskie media. Powodem jest to, iż jako jedyni z pośród drużyn z zagwarantowanym awansem, nie są jeszcze pewni pierwszego miejsca w swojej grupie.

Jednak według regulaminu do awansuje dziesięć drużyn – zwycięzcy dziewięciu grup oraz drużyna, która zdobędzie największą liczbę punktów będąca na drugim miejscu. Już teraz wiadomo, że nawet jeśli Szwedzi wyprzedzą Holandię i zajmą pierwsze miejsce w grupie E to żadna inna drużyna nie osiągnie lepszego bilansu punktowego niż Pomarańczowi.

Awans Polaków w rankingu FIFA

Reprezentacja polski 2011Polska reprezentacja awansowała w rankingu FIFA na 67. pozycję.

Od ostatniego notowania, w którym nasz zespół zajmował 71. miejsce udało się wyjść cztery oczka w górę. W dalszym ciągu jednak bardzo dużo nam brakuje do stanu z września 1997 roku, kiedy to Polska znajdowała się na 16. miejscu rankingu. Jest to jednak najwyższa pozycja jaką piłkarze osiągnęli od września ubiegłego roku, kiedy to byli na 66. pozycji.



Podopieczni Franciszka Smudy mogą cieszyć się z takiego stanu rzeczy po rozegraniu dwóch spotkań towarzyskich. W pierwszym wygrali z Argentyną 2:1 z kolei cztery dni później odnieśli porażkę w spotkaniu z reprezentacją Francji, gdzie wynik po samobójczej bramce Tomasza Jodłowca został ustalony na 0:1. Duży spadek, bo aż o 5 miejsc, odnotowała Argentyna po dwóch przegranych meczach, pierwszym z Nigerią, rozegranym w Abudży, gdzie mecz skończył się wynikiem 1:4 i następnie wspomnianą w Warszawie.

Liderem rankingu pozostaje niezmiennie mistrz świata - Hiszpania, zaraz za nią są Holendrzy. Na trzecim miejscu spora zmiana - Brazylia spadła o 2 oczka na 5. miejsce, co pozwoliło reprezentacji Niemiec awansować na trzecie miejsce znajdując się tuż przed Anglią.

Gruzja, z którą nasza reprezentacja zmierzy się 10 sierpnia w Lublinie, zajmuje 56. pozycję. Natomiast najbardziej niespodziewanym awansem był skok z 28. na 9. miejsce Meksyku. Ze zwycięzcą CONCACAF Polacy zmierzą się już 2 września.

Strona jest przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia, mieszkających w krajach, w których zakłady wzajemne (także w internecie) są dozwolone.
Strona ma wyłącznie charakter informacyjny - nie reklamujemy ani nie zachęcamy do uczestnictwa w zakładach sportowych.
Projekt i wykonanie: Mistrzostwa.eu