Eliminacje do Euro 2012 rozpoczęte! A Polacy nadal bez bramki...
Eliminacje Euro 2012 - Polska - Polacy - Reprezentacja - EliminacjeWczoraj, 11. 08.2010 r., o godzinie 19:00 w Tallinnie, chorwacki sędzia Ante Vucemilovic-Simunovic Jr. gwiżdżąc po raz pierwszy w spotkaniu Estonia – Wyspy Owcze, rozpoczął eliminacje do Euro 2012. Dwa gole w doliczonym czasie gry strzelone przez Kaimara Saaga i Raio Piiroja dały gospodarzom trzy punkty i samodzielne przewodnictwo w grupie C.
Na pierwszą bramkę eliminacji nie musieliśmy długo czekać. Już w 28 minucie stadion A. Le Coq Arena został uciszony. Sprawcą tego był Joan Edmundsson, który wyprowadził Wyspy Owcze na prowadzenie. Wynik 0:1 utrzymywał się ponad godzinę i kiedy wydawało się, że w pierwszym meczu eliminacji do Euro 2012, drużyna zajmująca 94. miejsce w rankingu FIFA przegra z zespołem notowanym 24 pozycje niżej, pięknym strzałem z woleja popisał się wprowadzony w 62. minucie Kaimar Saag. Wynik 1:1 nie satyfakcjonował Estończyków i dosłownie na sekundy przed ostatnim gwizdkiem Raio Piiroja pokonał bardzo dobrze grającego do tej pory bramkarza Wysp Owczych.
Polacy, jako gospodarze Euro 2012, nie biorą udziału w eliminacjach, ale podopieczni Franciszka Smudy w czasie, kiedy inne drużyny europejskie walczą o miejsca w turnieju finałowym, rozgrywają testowe spotkania. W pierwszym meczu po sromotnej porażce z Hiszpanią, biało-czerwoni przegrali 0:3 z reprezentacją Kamerunu z Samuelem Eto’o na czele, nie strzelając bramki w kolejnym spotkaniu. Ostatni raz piłkę w siatce przeciwnika umieścił Robert Lewandowski w marcu w spotkaniu z Bułgiarią, a od tego momentu minęło 387 minut.
Lewandowski: W kadrze nie powinny grać osoby nie znające języka polskiego
mistrzostwa. eu/index. php/druzyny/lewandowski-w-kadrze-nie-powinny-gra-osoby-nie-znajce-jzyka-polskiego
Robert Lewandowski w wywiadzie dla „Polska The Times” powiedział, że w kadrze nie powinni grać zawodnicy, którzy nie umieją mówić w języku polskim.
Polski piłkarz grający w niemieckiej Bundeslidze dla Borussi Dortmund po raz kolejny stał się gwiazdą polskich mediów traktujących o piłce nożnej. W ostatnim meczu, przeciwko FC Augsburg, zdobył dla swojego klubu aż trzy bramki.
W wywiadzie dla dziennika „Polska The Times” zawodnik mówi nie tylko o swoim niezadowoleniu związanym z powołaniami do kadry narodowej, ale także swojej pozycji w niemieckim klubie oraz o kryzysie w Borussi.
Lewandowski zapytany o opinię nt. próby powołania do reprezentacji Maora Melliksona, odpowiedział, że jest w szoku. „Maor jeszcze niedawno grał dla Izraela. Nie wiem, o co tam chodzi, czy on sam nagle zapałał miłością do naszej drużyny, czy to jest jakaś gra menedżerska, której zawodnik stał się ofiarą. Naprawdę nie wiem” - mówił napastnik.
Zdaniem piłkarza reprezentant Polski powinien mówić po polsku.
Na pytanie o znajdujących się już wcześniej w kadrze narodowej zawodników, którzy nie znają języka polskiego zawodnik odpowiedział, że „nie powinien nosić koszulki z orłem na piersi facet, co w ogóle po polsku nie rozumie”. Wypowiadając się na temat Obraniaka, będącego w kadrze już dwa lata dodał „Przecież on debiutował jeszcze u Beenhakkera. Każdy, kto by chciał, w takim czasie opanowałby nasz język. Nie oszukujmy się”.